To, że media społecznościowe mają też negatywny wpływ na dzieci i nastolatków wiadomo nie od dziś. Dyskusji na ten temat jest wiele, jednak odpowiedzialność za przyszłość kolejnych pokoleń rozmywa się. Nic dziwnego, bo szkoła umywa ręce, bigtechy udają, że problem nie istnieje, a rodzice po prostu nie mają czasu oraz siły na kolejne zmartwienia.
Na temat ograniczenia korzystania z social media, które wprowadzono już między innymi w Danii i Australii, rozmawiam z socjolożką Dorotą Peretiatkowicz. Ale to nie jedyny temat jaki poruszamy w podcaście „Zalogowani”! Zastanowiliśmy się też czy regulacje pokrywają się z praktyką, jaka jest rola szkół oraz nauczycieli w edukacji na temat nowych technologii oraz samych ich twórców. Nie zabrakło też pozytywnych akcentów – jednym z nich są badania, które pokazują, że młode pokolenia w tym Z oraz alfa są bardziej świadome zagrożeń jakie niesie ze sobą internet oraz media społecznościowe. Może należy zadać sobie pytanie czy edukacja nie powinna iść jednak od dzieci do rodziców?
Problem z technologiami jest duży, ale od niego uciekamy
W świecie, w którym jesteśmy bombardowani informacjami zaczyna działać habituacja jako system obronny organizmu. Kolejne pozwy przeciwko sztucznej inteligencji, która pchnęła nastolatka do zrobienia sobie krzywdy przestają na nas działać. Podobne jak wszelkiego rodzaju straszenie technologiami w dziesiątkach kampanii robionych przez różne fundacje.
Podcastu „Zalogowani” posłuchasz również na Spotify.








