środa, 9 września 2015

Co mówią media o finansach?

Mówi się, że media tradycyjne, takie jak telewizja, prasa czy radio z łatwością mogą manipulować nastrojami oraz emocjami całych grup społecznych. Dzieje się to przy tematach związanych z polityką, gospodarką czy finansami. Na przykładzie tych ostatnich chciałbym Wam bliżej pokazać ten mechanizm.


Dwukrotnie podejmowałem rękawicę i spekulowałem na rynku FOREX kupując/sprzedając akcje, waluty czy surowce. Do tej pory robiłem to na wirtualnych środkach, ale jak to mawiają "do trzech razy sztuka" i teraz na moim koncie pojawią się realne pieniądze.

Wiele razy swoje decyzje na FOREX opierałem o informacje płynące z mainstreamowych mediów takich jak telewizja czy portale horyzontalne... i niemal zawsze były to decyzje błędne. Dlaczego?

Są dwa główne powody. Po pierwsze sytuacja na rynkach finansowych jest tak niesamowicie skomplikowana, że nawet w ciągu godzinnego programu telewizyjnego nie da się jej dokładnie omówić (i mam na myśli sytuacje tylko na jednym rynku lub jednej walucie/surowcu). Mimo to w serwisach informacyjnych ciągle pojawiają się gadające głowy, które w 30 sekund próbują nas przekonać do tego, że Euro się umocni albo złoto straci na wartości. Często w rolę gadających głów wcielają się osoby, które na bieżąco nie grają na rynku FOREX. Podobnie jest na najpopularniejszych serwisach internetowych. Zazwyczaj artykuł nie przekracza 3-4 tysięcy znaków, jest napisany przez te same gadające głowy na podstawie plotek wyczytanych na forach internetowych.

Po drugie musimy pamiętać, że na rynku FOREX mamy dwa rodzaje graczy - detaliczni (czyli na przykład ja lub inna osoba fizyczna) oraz banki plus duże instytucje finansowe. Ci pierwsi zazwyczaj chcą zarobić na chwilowych wahaniach kursów, myślą krótkoterminowo. Natomiast banki i instytucje finansowe, zawierając jednorazowo zlecenia za miliardy dolarów liczą na zyski w dłuższej perspektywie czasu. Jest to o tyle istotne, że duża część informacji w mediach opiera się o... wypowiedzi przedstawicieli banków. Następnie taka informacja jest powtarzana przez gadającą głowę w 30 sekundowym wejściu na antenę. Oczywiście zazwyczaj brakuje czasu na podanie skąd informacja pochodzi. Wiele osób wręcz wietrzy teorie spiskowe, że duzi gracze na rynku manipulują wysyłanymi komunikatami tak, aby wywołać pożądaną reakcję graczy detalicznych...

Jak zatem poradzić sobie w tym szumie informacyjnym? Którym informacjom ufać? Przede wszystkim skupmy się na konkretnych walutach, surowcach czy indeksach giełdowych. W ten sposób na temat złota czy Euro będziemy mogli przyswoić więcej informacji, a co za tym idzie zyskamy pełniejszy obraz sytuacji. Warto też ufać tym osobom, które na rynku FOREX zjadły sobie zęby i na co dzień podejmują ważne decyzje. Jednym z takich miejsc jest niewątpliwie www.tradebeat.pl. Jest to serwis, który wyraźnie identyfikuje źródła zamieszczanych informacji. Nie brakuje też na nim komentarzy do bieżącej sytuacji geopolitycznej. Wszystkie informacje są dostarczone przez doświadczonych analityków rynkowych. Jeśli chcemy być jeszcze bardziej na bieżąco z rynkami finansowymi to powinniśmy też uczestniczyć w seminariach online (organizowanych między innymi przez XTB Polska). Eksperci, którzy je prowadzą chętnie dzielą się swoim doświadczeniem - zarówno sukcesami, jak i nieudanymi spekulacjami.

Trzymajcie za mnie kciuki. Tak jak napisałem na początku, na dniach zaczynam spekulacje prawdziwymi pieniędzmi i zdecydowanie umiejętne dobranie informacji, na których oprę swoje decyzje, będzie najważniejszym elementem decydującym o sukcesie.

Marketing

Blogosfera

Wywiady

Copyright © 2014 Why so social