poniedziałek, 19 stycznia 2015

Jak pisać posty na Facebooku?

Praktyczny poradnik, który pozwoli zwiększyć zaangażowanie użytkowników Facebooka. Zobacz wskazówki, dzięki którym zyskasz więcej polubień i komentarzy pod postami.



Dużo marek nie wykorzystuje potencjału jaki dają dobrze przygotowane wpisy na fan page’u. W wielu przypadkach w proces ich tworzenia zaangażowani są ludzie z agencji oraz od strony klienta. Prowadzi to do rozmycia komunikacji, wielokrotnych poprawek i przerzucania się arkuszami excela. Moim zdaniem nie jest to warte zachodu, ale to temat na inny wpis…

Jak wykorzystać potencjał użytkowników Facebooka? Poniżej znajdziecie kilka wskazówek jak efektywnie tworzyć posty.

Powiedz im co mają robić

Dlaczego tak zwane „żebrolajki” osiągają najlepsze wyniki zaangażowania? Co je wyróżnia na tle innych postów? „Żebrolajki” zawierają w sobie wyraźne wezwanie do działania i powiedzenie odbiorcom co mają zrobić. Dlatego też nie bójmy się spytać o opinię wyrażoną w komentarzu, poprosić o udostępnienie lub kliknięcie w link. Oczywiście nasza prośba musi być uzasadniona – nikt raczej nie udostępni zdjęcia nowego produktu tylko dlatego, że o to poprosiliśmy. Co innego gdy prośba dotyczy pomocy w znalezieniu na przykład zaginionej osoby lub złodzieja.

Najbardziej wartościową akcją jaką może wykonać użytkownik Facebooka jest kliknięcie w link, który umieszczamy w poście (zwłaszcza jeśli pracujemy dla wydawcy, żyjącego z ruchu na stronie WWW). Jednak nie powinniśmy za wszelką cenę nabijać kliknięć. Nie piszmy, że po kliknięciu w link fani zobaczą nagą Magdalenę Ogórek, skoro nie mamy takich zdjęć. Po pierwsze Facebook rozpoznaje takie posty i ucina im zasięg. Po drugie tracimy wiarygodność fanów, którzy szybko ukryją nasze posty lub odlubią fan page.

Przeczytaj też:


Wykorzystuj przestrzeń

Opisy do zdjęć czy linków mogą zawierać nawet 5 tysięcy znaków. Jednak tylko 5 wersów jest wyświetlanych w strumieniu wiadomości. Warto je wszystkie wykorzystać chociażby po to, aby zwiększyć powierzchnię naszego postu (przez co staje się bardziej widoczny = więcej kliknięć i zaangażowania). Od razu uprzedzam, że nie spotkałem się z badaniami, które potwierdzałyby tę hipotezę. Mimo to zachęcam do testowania poniższego rozwiązania.

Wykorzystując „pięciolinię” musimy pamiętać o kilku istotnych rzeczach:

- użytkownicy internetu skanują treści pionowo, a nie poziomo. Dlatego każde nowe zdanie powinniśmy zaczynać od nowego wersu.
- starajmy się, aby zdania nie były dłuższe niż jeden wers
- wersy numer 2 i 4 zostawiamy puste. Dzięki temu nasz post ma trochę wolnej przestrzeni, może „oddychać”.  Nikt też nie będzie, przeglądając strumień wiadomości, czytał zbitej bryły tekstu
- skoro dwa wersy zostawiamy puste to 3 możemy wypełnić tekstem. Jeden warto poświęcić na opis, drugi na pytanie do odbiorców lub zachęcenie do kliknięcia w link. W trzecim dobrze sprawdza się hashtag, dzięki któremu użytkownicy mogą też łatwiej wychwycić interesujące ich tematy


Opisuj linki

Wydaje się to kolejną oczywistością. Jednak nie jestem przekonany, że marki na Facebooku wykorzystują możliwości zmiany opisu oraz zdjęcia przy podglądzie widoku linków. Zostawiają je tak, jak zostaną zaczytane przez Facebooka, a bardzo często strona nie jest przyjaźnie zaprogramowana i w opisie pojawiają się przypadkowe treści.
W przypadku linków mamy zatem całkiem sporo pracy do wykonania, zanim zamieścimy post: przygotowanie „pięciolinii” opisu, tytułu oraz opisu w podglądzie linku oraz zdjęcia. Jest to sporo treści, które potencjalnie mogą zaangażować użytkowników Facebooka.

Pozostałe wskazówki:

- zostawiaj niedomówienia. Nie zdradzaj w postach typu link ich zawartości w opisie
- cytuj wypowiedzi z treści, które udostępniasz
- newsfeed jest dynamiczny więc raczej nie umieszczaj długich materiałów wideo. Dzięki temu więcej osób obejrzy je w całości i kliknie w link do strony, który umieścisz na końcu
- dodatkowe miejsce, na przykład na pytanie do fanów, masz w pierwszym komentarzu zaraz po wrzuceniu wpisu. Bardzo często szybkie polubienia takiego komentarza i duża liczba odpowiedzi pozycjonują go jako najbardziej angażującego 


Podobał Wam się wpis? Nie zapomnijcie go udostępnić na Facebooku! 

Przeczytaj też:

Marketing

Blogosfera

Wywiady

Copyright © 2014 Why so social