niedziela, 16 lutego 2014

Social media: cechy dobrej kampanii

Dobry wiral to najtrudniejsza część kampanii. Reszta to czysta wiedza i... zdrowe podejście z odpowiednim nastawieniem na sukces. 


Oto lista 6 rzeczy, na które warto szczególnie mocno zwracać uwagę podczas projektowania kampanii w mediach społecznościowych.

Narzędziowe traktowanie social media

Jestem zwolennikiem nie używania zwrotu "strategia w social media". O strategii możemy mówić wyłącznie na najwyższym szczeblu decyzyjnym, który jest po stronie klienta. Mamy do czynienia wtedy ze strategią marki - wszystko co jest poniżej to działania. Oczywiście wielu klientów angażuje w proces tworzenia strategii marki agencje reklamowe, ale przeważnie są to agencje 360, które mają bardzo szerokie kompetencje.

Social media, Facebook, blogi - są to narzędzia na podobnym poziomie co adwords, mailingi czy kampanie odsłonowe. Jedyna różnica polega na tym, że są bardziej interaktywne i wymagają o większej uwagi ze strony osób, które się nimi zajmują.

Zanim rozpoczniemy jakiekolwiek działania dowiedzmy się jak najwięcej o marce/produkcie/ usłudze. Nasze działania powinny być odzwierciedleniem tego co się dowiedzieliśmy. Nie starajmy się na nowo kreować marki z social media!

-----

Przeczytaj też: Strategia w social media nie istnieje 

-----

Wartościowe KPI

"Połowa pieniędzy wydanych na marketing jest wyrzucona w błoto. Problem w tym, że nie wiadomo, która połowa." - ta fraza ma około 100 lat i coraz bardziej traci na znaczeniu. Odpowiednie wybranie celów sprawi, że wydane na działania w social media pieniądze nie pójdą w błoto.

Jakie KPI powinniśmy sobie postawić:
- liczba wejść na stronę WWW lub sklep internetowy
- liczba dokonanych akcji (wypełnione formularze, zostawione dane, zapisanie się na newsletter)
- dokonane transakcje

Jakich KPI unikać:
- liczba fanów
- liczba akcji typu like, komentarz czy udostępnianie
- nie dajmy się zwieść wskaźnikom popularnych narzędzi analitycznych (np. engagement rate)

Mierzalność prowadzonych działań

Skoro już postawiliśmy sobie cele, na przykład powiększenie bazy klientów, to należy zmierzyć czy jesteśmy skuteczni w ich osiąganiu. Ustawmy odpowiednio Google Analytics, jeszcze przed rozpoczęciem działań, śledźmy bardzo dokładnie każdy krok użytkowników z mediów społecznościowych.

Powyższe pomiary prowadźmy na jeden lub dwa miesiące przed i po okresie prowadzonej kampanii. Nawet najdokładniejsze wyniki nie mają wartości jeśli nie są osadzone w pewnym kontekście.

Dobór mediów

Okres działań w social media bez potrzeby zakupu mediów odszedł bezpowrotnie. Już nie wystarczy zamieścić wpisu i czekać na reakcję fanów. Mając w pamięci postawione cele wybieramy odpowiednie płatne kanały dotarcia (Facebook, blog, Youtube) i odpowiednie płatne działania (Facebook Ads/Promoted post, wpis sponsorowany, konkurs, reklama w serwisie).

Wiele zależy od rodzaju naszego produktu czy usługi, ale zazwyczaj ciężko będzie nam z góry przewidzieć co będzie skuteczniejsze: promoted post na Facebooku, czy wpis u znanego blogera. Optymalnie jest sprawdzić wszystkie możliwości (możemy się pozytywnie zaskoczyć wynikami), by następnie wybrać te, które dają najlepsze rezultaty. Jeśli okaże się, że reklamy na Youtube generują więcej wejść na stronę WWW i wypełnionych kwestionariuszy, to nie bójmy się zrezygnować ze współpracy z blogerami lub z reklam na Facebooku (chociaż te ostatnie, dobrze ograne są o wiele skuteczniejsze niż mailingi czy popularna odsłonówka). 

Udrożnienie dwukierunkowych kanałów komunikacji

Media społecznościowe to komunikacja, to medium, które wymaga charyzmy i empatii. I ludzi to czują! Użytkownicy (nasi klienci) chcą korzystać z możliwości jakie im daje. Stwórzmy zatem w kampanii proste i widoczne miejsca kontaktu między marką, a klientami (obecnymi i potencjalnymi). Może to być otwarty profil na Facebooku, może to być dedykowany czat albo adres mailowy, z którego mogą korzystać użytkownicy. Ważne, aby te miejsca wyeksponować i odpowiadać na każde zapytanie czy chociażby wzmiankę.

"Hej! Piszcie do nas! Możecie zrobić to tu i tu".

Nie musimy czekać, aż ktoś bezpośrednio do nas się odezwie. Monitorujmy internet i nawiązujmy nowe kontakty. Pomagajmy ludziom (ale nie sprzedawajmy), dziękujmy za dobre słowo. Jest to wręcz mrówcza praca, ale się opłaca... ziarnko do ziarnka...

Go Viral!

Najtrudniejsza część. Wymaga nie tylko kreatywności, ale też zasobów. Wiralowa treść o niskich kosztach to jak wygrana na loterii. Jest dziełem przypadku. Jeśli chcesz stworzyć od podstaw, świadomie wiral to skieruj swoje myśli na dwa słowa: wideo i historia.
Wideo święci swoje triumfy w internecie - wystarczy spojrzeć na rosnącą popularność vlogerów. Pamiętaj o jego jakości. Ja wiem, że iPhone i Galaxy S4 kręcą świetnej jakości filmy, ale zainwestuj w profesjonalnego operatora i oświetleniowca. To zrobi niezbędną różnicę.

Od wieków ludzie przekazywali sobie historie. Z ust do ust, wirusowo rozchodziły się baśnie o dzielnych rycerzach, smokach i innych dziewiczych księżniczkach. To jest dopiero wiral! Ileż to lat już? Kilkaset? Dlatego też twórz swoje historie, opowiadaj je umiejętnie. Pamiętaj, że mają dotyczyć spraw ważnych, bliskich Twoim klientom. Twoje historie mają dawać nadzieję, siłę, mają zaskakiwać i wywoływać uśmiech na twarzach. Opowiadaj je za pomocą obrazów lub wideo.

Niestety, aby stworzyć wiral lub świetną historię musisz zatrudnić do tego najlepszych. Ludzi o spontanicznym flow, które niesie ze sobą tłumy. Nie trudno zgadnąć, że wiąże się to z dużymi kosztami.

::

Temat wirali w najbliższym czasie jeszcze poruszę na blogu. Najprawdopodobniej w formie wywiadu z kimś fajnym (może będzie to początek kanału Why so social na Youtube?).

Zgłaszajcie propozycje kogo chcecie!

::

Stay sick, stay social! Artur Roguski


Marketing

Blogosfera

Wywiady

Copyright © 2014 Why so social