niedziela, 23 lutego 2014

Content marketing - konkurs!

W Stanach Zjednoczonych content marketing już od około dwóch lat jest jedną z podstawowych form kontaktu marki z klientem. Wypiera jednocześnie znane do tej pory kanały komunikacji jednokierunkowej. Poniżej w telegraficznym skrócie omówione zostały trzy główne jego cechy. Na końcu wpisu znajdziecie również zadanie konkursowe - nagrodą jest wejściówka o wartości 690 PLN na konferencję organizowaną przez Mediarun.


Im bardziej zagłębiam się w "marketing treści", tym bardziej jestem nim zafascynowany. Okazuje się, że jest to marketing, który nie ma za zadanie sprzedawać (przynajmniej bezpośrednio). Nie mówi do nas "Kup", "Użyj", czy "Skorzystaj z rabatu". Jego przekazem jest zazwyczaj fraza w postaci "Oto, jak rozwiążesz swój problem", "7 sposobów na oszczędzanie czasu", "Jak dbać o zdrowie i kondycje".

Treść zamiast banera

Jak już powyżej zaznaczyłem, content marketing nie sprzedaje. Dlatego też nie jest banerem czy spotem telewizyjnym z CTA (call to action). Nie jest też billboardem, ale może już być reklamą w prasie. Jednak jego głównym miejscem życia jest internet, gdzie może przyjąć bardziej angażujące formy - blogi, tutoriale, webinaria, szkolenia itp.

Content jest wirusem

Do jego rozprzestrzeniania się przyczyniają się media społecznościowe. W Polsce głównie Facebook, w USA Twitter i LinkedIn. Dobra treść to taka, która jest przydatna użytkownikom, a to sprawia, że podają ją dalej. Rzadko kiedy udostępniamy reklamę proszku do prania czy pastylek na gardło. Jeśli już to robimy, to nie dlatego, że niesie ze sobą coś wartościowego, ale dlatego, że jest śmieszna lub zaskakująca. Pamiętajmy o tym - marketing treści to nie śmieszne zdjęcia "Serca i Rozumu" czy rozrywkowe wideo z product placementem.

Marketing "po bandzie"

Nie przepadamy za reklamami. Męczy nas, że z każdej strony ktoś chce nam coś sprzedać. Naturalnym mechanizmem obronnym jest unikanie tego typu przekazów. Jednak konsumujemy pewne dobra materialne, korzystamy z usług. Coraz częściej szukamy ich sami, głównie w internecie. Dobre treści, które tworzymy na potrzeby naszej strategii komunikacji sprawiają, że nasza strona WWW, czy profil w mediach społecznościowych (dotyczący naszej marki, usługi, produktu) lepiej pozycjonuje się w wyszukiwarkach internetowych. 

::

Chcecie poznać więcej twarzy marketingu treści? Zapraszam Was 11 marca na konferencję organizowaną przez Mediarun. <<sprawdź szczegóły>>



Konferencja skierowana jest do osób, które pracują w dziale marketingu, w dziale sprzedaży online, agencji reklamowej, domu mediowym, agencji interaktywnej oraz PR i chcą zgłębić swoją wiedzę oraz dowiedzieć się:
  • czy content marketing sprzedaje i jak sprawić, aby działał na korzyść w erze digitalu;
  • jak tworzyć dobry content w social mediach, który zaangażuje klienta;
  • skąd brać pomysły na wartościowe treści i jak je rozprzestrzeniać;
  • jakie znaczenie ma storytelling w budowaniu angażujących historii i marek, które kochają konsumenci.

Swoje prelekcje wygłoszą m.in.: Yuri Drabent (Agnecja Lubię to), Włas Chorowiec (LeadBullet) i  Marcin Rzeczkowski (GoldenSubmarine).
 


KONKURS. Mam dla Was wejściówkę na to wydarzenie. Przekaże ją osobie, która w najciekawszy sposób odpowie na poniższe pytanie:

"Content marketing w świecie wearable devices i małych wyświetlaczy: jak go tworzyć i co powinien zawierać?"

Odpowiedzi wysyłajcie jako wiadomość prywatną (żebyście nie ściągali od siebie ;-) na fan page'u Why so social. Czekam do 2 marca!

::

Stay sick, stay social!
Artur Roguski

Marketing

Blogosfera

Wywiady

Copyright © 2014 Why so social