niedziela, 12 stycznia 2014

PO kupuje fanów z Turcji?

A może padło ofiarą "ataku" nieprzychylnej organizacji? Ciężko ocenić i lepiej wstrzymać się z osądami. Jednak pytanie należy zadać, bo jeśli rzeczywiście ktoś z PO kupuje fanów, to jest to najzwyklejsze oszustwo, które wiodącej partii politycznej nie przystoi.


Po wejściu na oficjalny profil Platformy Obywatelskiej na Facebooku wystarczy kliknąć w ikonkę z liczbą fanów. Od razu widzimy podstawowe informacje o fanach takie jak wiodąca grupa wiekowa, lokalizacja czy bieżąca dynamika wzrostu fanów i liczby "osób, które mówią o stronie" (ang. people talking about). Te statystyki są dostępne nawet dla użytkowników serwisu, którzy nie są administratorami fan page'y.

W przypadku fan page'a PO większość fanów jest w wieku 18-24 lata, co nie jest niczym dziwnym. Ba! Nawet dobrze się składa, że młodzi ludzie interesują się polityką. Jednak spore kontrowersje wzbudza fakt, że największa liczba fanów pochodzi ze stolicy Turcji. Dziwne, jak na liczący 48 tysięcy fanów fan page polskiej partii politycznej...

Druga niepokojąca rzecz w widocznych statystykach to fakt, że 9 stycznia do fan page'a dołączyło około 4,5 tysiąca nowych fanów. I zdecydowanie nie jest to tak zwany wzrost generyczny, który we wcześniejszym okresie był zerowy!

::

Na pewno cała sytuacja powinna zostać wyjaśniona przez osoby odpowiedzialne za profil Platformy na Facebooku. Jednak przestrzegam przed przedwczesnym kamieniowaniem.
Ktoś mógł "kupić" fanów z Turcji, tylko po to, aby wzbudzić kontrowersje. Serwisy aukcyjne, takie jak Allegro, pozwalają szybko i bezproblemowo kupować fanów nie tylko do fan page'y, których jesteśmy administratorami. Wystarczy podać url.
Koszt 5 tysięcy fanów to wydatek rzędu 50 do 150 złotych (można na fakturę). Narobienie problemów i kryzys wizerunkowy wywołany anonimowo za taką kwotę? Bezcenne.

Chociaż z drugiej strony mam nadzieję, że osoba, która zrealizowała takie "zamówienie" wskaże zleceniodawce. 

I tutaj nachodzi mnie smutna konkluzja: jak piekielnie łatwo jest w czasach internetu i mediów społecznościowych coś zniszczyć. Nieważne czy jest to osoba, instytucja czy firma. Za 100 złotych i poświęcenie godziny czasu możemy obrócić w pył coś co było budowane latami.

::

Jakie jest Wasze zdanie na temat tureckich fanów PO?

Marketing

Blogosfera

Wywiady

Copyright © 2014 Why so social