czwartek, 14 lipca 2011

Google dodaje, wynik poznamy później

Szum, buzz, komentarze, tysiące wpisów blogerów i artykułów...
To jestem w stanie znieść,jest to "part of the game". Ciężej niestety przychodzi mi zrozumienie ludzi, którzy po 2 godzinach posiadania konta na G+ wieszczą upadek imperium Facebook'a. Dlaczego? Bo kręgi są fajne....




Zazwyczaj dyskurs się kończy gdy te osoby dowiadują się, że twórca kręgów już pracuje dla Marka Z. Ale czy rzeczywiście kręgi są super? Przede wszystkim nie są dla każdego. Wymagają od posiadacza konta sumienności, regularności a powiedzmy sobie szczerze takie osoby to mniejszość. Większość z nas jest chaotyczna, działa spontanicznie zgodnie ze swoją ludzko-zwierzęcą naturą.
Po drugie... kurcze ten znajomy pasuje do dwóch moich kręgów, nawet trzech! A ten do żadnego, więc albo go wrzucę do ogólnego worka, albo stworze krąg specjalnie dla niego. Jak widać zarządzanie kręgami może być ciężkie.

Prosto w serce

Pomysłem jak najbardziej trafionym jest możliwość założenia konta po otrzymaniu zaproszenia. Jeśli coś jest dla nas trudniej dostępne, to wtedy bardziej to cenimy. Świetny "chłyt marketingowy" jak to panowie z kabaretu "Ani mru mru" by powiedzieli.
Zresztą sama idea +1 jest ideą przemyślaną nie pod kątem super-mega-wypasionej funkcjonalności. +1 ma trafiać do serc użytkowników i dzięki temu scalić wyszukiwarkę, gmail, Picasa i inne produkty ze stajni Google. Czy tak się stanie? Zobaczymy. Na razie duża część populacji została ugodzona prosto w serce.


Następna sfera rywalizacji pomiędzy Google a Facebook.com to videorozmowy. Powiem szczerze, że nie jestem użytkownikiem videorozmów i konferencji. Ba! Moi znajomi również nie są w 99%. Śmiem nawet twierdzić, iż w Polsce ta funkcjonalność ma marginalne znaczenie. Tutaj poproszę o komentarze przynajmniej light userów w czym jest lepsze video Facebook'a od G+ ;)

Let the numbers speak...

A co mówią liczby? Ktoś wyliczył w bardzo zawiły sposób, że G+ ma już blisko 10 milionów userów. Byłby to najwyższy wzrost w social media ever! Niestety Google milczy i nie chce ujawniać cyferek.
Wyliczono też procent stron internetowych (grupa liczyła 10k największych stron na świecie), które posiadają button +1 i jest to 4,4%. Twitterowego ptaszka w tej samej grupie stron posiada 3,4% stron. Oczywiście liderem jest Facebook.com, które zanotowało wynik w okolicach 20%.

Jaka przyszłość czeka G+ ?

Tego nikt chyba nie jest w stanie przewidzieć i zdecydowanie za wcześniej jest cokolwiek twierdzić. Zwłaszcza wieszczenie detronizacji Marka Z. jest jak rzut monetą.
Osobiście czekam na główną rzecz, która zadecyduje o losach G+, czyli na wprowadzenie modelu biznesowego razem z brandami. Nie oszukujmy się. Tu chodzi o pieniądze, pieniądze, które trzeba będzie wyszarpać Facebook'owi.
Rzekomo obecnością w G+ zainteresowane są tysiące marek/firm. Jednak swoich odpowiedzi nie doczekam się wcześniej niż późny Q4 roku pańskiego 2011.
Od momentu wejścia brandów, reklam i zapewne całej masy nowych funkcjonalności na G+ będę odliczał na zegarku czas. Jeśli w ciągu kwartału G+ wejdzie na poziom 75-100 milionów DAU to będzie znaczyło, że Mark ma się w końcu kogo obawiać.

Życie jednak lubi zaskakiwać i być może zdarzy się coś nieprzewidzianego, więc głowy pod topór nie kładę za swoje predykcje ;)

Ps. Dajcie +1 do tego wpisu plizzzzz.. ;)
Fen pisze...

Pozwolę sobie zacytować wypowiedź jednego kolesia przy okazji wymiany postów z kumplem na wall'u
"fb też wprowadził wideokonferencje oparte na Skype. Racja, ale trzeba instalować dodatkową wtyczke i to nie proste exe, ale plik *.jar. Sama usługa też jest slabiutka, 1:1 i wykonanie jakby robione na siłę. Sam Skype jest zamknięty, a wideo Google jest otwarte. Będzie imlementowane we wszystkich głównych przegladarkach, więc żadnej wtyczki nie będzie trzeba. Programiści dostali otwarte sdk i mogą z nim robić co chce, od implementacji bezpośrednio na www do tworzenia własnych programów desktopowuch. Do tego sama usługa Google... wideokonferencja z wieloma osobami, wykrywanie głosu, przez co na głównym ekranie widać osobę mówiąca, a resztę osób w miniaturkach."
Wystarczy na odpowiedź na Twoje pytanie?

aga-aa pisze...

no ja się spotykam z wypowiedziami typu: G+ rozwali FB, własnie przez kręgi znajomych

Marketing

Blogosfera

Wywiady

Copyright © 2014 Why so social